Kontrola PFR – wszystko co trzeba wiedzieć!

zwrot pfr

Polski Fundusz Rozwoju (PFR) na mocy ustawy antycovidowej stał się dysponentem i organem uprawnionym do kontroli pomocy, jakiej państwo udzieliło przedsiębiorcom w okresie kryzysu.

Teraz PFR zapowiada kontrole beneficjentów tej pomocy? Kto powinien się obawiać weryfikacji wykorzystania środków z Tarczy PFR? Jakie organy będą prowadzić weryfikację i kontrolę? Czy sprawdzanie przedsiębiorców będzie masowe? Jakie dokumenty będą sprawdzane przez PFR?

Najpierw daliśmy, teraz sprawdzimy co z tym zrobiliście

Timeo Danaos et dona ferentes – strzeżcie się Greków, nawet, gdy przynoszą dary, brzmi cytat z Wergiliusza w nawiązaniu do konia Trojańskiego. Jakże trafne jest to zdanie w porównaniu do pomocy państwa udzielanej przedsiębiorca w trakcie kryzysu. Państwo Polskie, co trzeba przyznać dość łatwo rozdysponowało środki przeznaczone na pomoc przedsiębiorcom w tracie tzw. zamknięcia – lockdownu. Jednakże teraz przyszedł czas kontroli i to kontroli nie byle jakiej, bowiem beneficjentami pomocy został niemal co drugi polski przedsiębiorca (ok. 350 tyś. podmiotów gospodarczych). Skala pomocy też była niebagatelna, jak na polskie warunki, bo wyniosła ok. 60 mld zł (stan na 1 sierpnia 2020 r.). Środki przeznaczone na pomoc jednak powoli się kończą, wsparcie ustaje i organy państwa wraz z PFR przechodzą do kontroli beneficjentów.

Zastanawiać może jednak fakt, że zdaniem wielu ekspertów i na podstawie najnowszych danych dotyczących PKB i bezrobocia wszystko wskazuje na to, że kryzys gospodarczy dopiero nadciąga, a z wypowiedzi wielu osób, w tym na szczeblu rządowym odpowiadających za PFR wynika, że na dalszą pomoc w skali globalnej polscy przedsiębiorcy nie mają już co liczyć.

Prezes PFR – Paweł Borys w wywiadzie dla portalu Money.pl jasno stwierdził, że teraz jedyne wsparcie będzie udzielone najbardziej zagrożonym sektorom.

kontrole pfr

Co będzie kontrolowane przez PFR?

Weryfikacja wstępna będzie odbywać się bez udziału przedsiębiorcy. Będzie ona polegała na skonfrontowaniu danych wynikających z oświadczeń, które były podstawą przyznania pomocy z PFR z informacjami zawartymi w różnych bazach i rejestrach. Będzie sprawdzane:

  1. Czy przestrzegany jest przez przedsiębiorcę regulamin wydawania środków?
  2. Czy oświadczanie składane PFR są spójne z danymi, którymi dysponuje ZUS i administracja skarbowa?
  3. Czy celowo przedsiębiorca nie obniżył swojego obrotu gospodarczego lub dochodu?
  4. Czy prawidłowo oznaczono podmioty powiązane z przedsiębiorcą, a które stanowią grupę kapitałową?
  5. Czy przedsiębiorca w sposób adekwatny określił swój status małego przedsiębiorcy?
  6. Czy środki udzielone przez PFR nie przekraczały limitu pomocy de minimis?
  7. Czy nie popełniono innych błędów przy wykorzystaniu pomocy z Tarczy?
  8. Czy utrzymano zadeklarowaną wysokość zatrudnienia?

 

W ramach kontroli PFR sprawdzane będzie także w sposób skrupulatny, czy środki były wydawane na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności. Regulamin udzielania pomocy nie przewidywał, aby środki te były przeznaczone na:

  1. Przejęcia innych podmiotów,
  2. Nabywanie środków trwałych,
  3. Transakcje z właścicielem podmiotu lub między podmiotami powiązanymi,
  4. Spłata rat kredytowych w wysokości większej niż 25% przyznanego wsparcia.

Kontrowersje wokół tarczy PFR

Kontrola wydawania środków publicznych przez podmioty prywatne jest rzeczą oczywistą i potrzebną. Jednakże problematycznym jest to, że specustawa o Szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-Cov-2 z 16 kwietnia 2020 roku była tworzona naprędce, ponadto nowelizowano ją aż trzykrotnie, a zmiany wprowadzane do niej zmieniały całkowicie pozycję przedsiębiorcy, któremu pomocy już udzielono w ramach tarczy. Istnieją dwie główne kwestie kontrowersyjne: pojęcie obrotu gospodarczego oraz opodatkowania subwencji PFR. Co do zasady, jak to zwykle bywa przy prawie stanowionym w pośpiechu, tak i ta ustawa pełna jest niedopowiedzeń, nieostrych pojęć i sprzeczności.

Pierwszy problem dotyczy pojęcia obrotu gospodarczego. Jest to niezwykle ważne z punktu widzenia przedsiębiorcy, który składał oświadczenie celem uzyskania wsparcia. Niestety w ustawie brakuje jasnej definicji obrotu. Oczywiście ustawa odwołuje nas do art. 15g ust. 9 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, jednakże ta definicja dotyczy spadu obrotu. W polskim prawie definicje te różnią się od siebie, inna znajdziemy bowiem w ustawie o podatku od towarów i usług, a inna w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Następnie, problematyczne jest to, że kwestia powiązań małych i średnich przedsiębiorstw nie była doprecyzowana w pierwotnej wersji tarczy i została ona zdefiniowana dopiero w kolejnej wersji ustawy. W tym momencie nasuwa się pytanie, czy przedsiębiorcy, którzy skorzystali pomocy jako pierwsi nie zostaną tera poszkodowani w ramach działań kontrolnych.

Kolejna kwestia, to pojęcie subwencja używane przez PFR niezgodnie z definicją tego słowa. Subwencja jest to przekazanie środków pieniężnych przez podmiot beneficjentowi na określone rodzajowo, lecz nie konkretnie cele. Sama subwencja jest co do zasady bezzwrotna. Natomiast w przypadku środków z tarczy PFR przedsiębiorca ma prawo wnioskować o umorzenie 75% udzielonej pomocy.

Z powyższego niedoprecyzowania wynika kolejny problem, jak zaksięgować środki z PFR i jak je rozliczyć przed Urzędem Skarbowym. Czy jest to przychód do firmy, czy tez nie. Trzeba przecież pamiętać, że środki te z założenia były przeznaczone na wydatkowanie i nie mogły pozostać na rachunku przedsiębiorcy na tzw. gorsze czasy.

Przedmiotem kontroli z pewnością będzie spadek obrotu przedsiębiorstwa. Sprawdzane będzie nie tylko, czy do tego spadku rzeczywiście doszło. Ten aspekt jest prosty do zweryfikowania chociażby na podstawie deklaracji podatkowych PIT i CIT. Jednakże zapowiadane kontrole mają badać, czy do spadku doszło z powodu rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19 i ograniczenia drogą administracyjną niektórych możliwości zarobkowania, czy też do spadku obrotów doszło z innych powodów. Pozostałe okoliczności mogą obejmować przede wszystkim globalną koniunkturę, sezonowość działalności gospodarczej, czy złe decyzje prowadzącego przedsiębiorstwo. W ten oto sposób zostanie uchylona kolejna furtka dla subiektywnych ocen działań przedsiębiorcy przez urzędników, funkcjonariuszy i PFR.

Ostatnie omówione niebezpieczeństwo czyhające na przedsiębiorcę, który skorzystał z pomocy w ramach tarczy, to ryzyko, że przekroczył on limit pomocy de minimis, jaką państwo może udzielić danemu podmiotowi. Ograniczenie to wynika z przepisów unijnych, a w trakcie przyznawania środków niewiele o nim mówiono.

Kontrola wydatków ze środków od PFR

Procedura kontrolna obejmie jednak przede wszystkim sprawdzenie na co zostały wydane środki pomocowe. Organy weryfikujące to skupią się z pewnością na tym, czy pieniądze nie zostały wydane niezgodnie z regulaminem, czy przepływy środków nie wzbudzają podejrzeń, czy zaistniały jakieś sztuczne transakcje, których celem mogłoby być wyłudzenie. Z dużą dozą prawdopodobieństwa z wydanych pieniędzy będą musiały tłumaczyć się te osoby, które zakupiły środki trwałe lub wydatkowały je w sposób wyraźnie inny od dotychczasowego. W lepszej sytuacji są ci przedsiębiorcy, którzy wprowadzili oddzielną ewidencję wydatkowania środków z subwencji.

Kto będzie kontrolował wykorzystanie funduszy z Tarczy Finansowej?

Katalog podmiotów zaangażowanych w kontrole pomocy z tytułu kryzysu i Covidu jest stosunkowo szeroki, obejmuje on: Polski Fundusz Rozwoju, Krajową Administrację Skarbową, Centralne Biuro Antykorupcyjne, ale także pracowników Ministerstwa Rozwoju, czy także urzędników Wojewódzkich Urzędów Pracy. W ramach pomocy z PFR wstępną weryfikację będą prowadzić KAS i CBA. Zadaniem tych organów jest sprawdzenie na poziomie baz danych, które podmioty złożyły niezgodne z prawdą oświadczenia lub, które z nich po udzieleniu pomocy dokonywały czynności nietypowych. Innymi słowy na podstawie informacji z baz danych służby te będą szukały anomalii. Dopiero po wyselekcjonowaniu takich przedsiębiorców dojdzie do rzeczywistej kontroli.

Nic, jak dotąd nie zapowiada masowych kontroli, lecz te podmioty, które nadużyły otwartości państwa i zaufania będą musiały ponieść tego konsekwencje. Na brak spolegliwości powołuje się wiceminister rozwoju, Olga Semeniuk w wywiadzie dla WNP.PL.

Co grozi przedsiębiorcy, który nie przejdzie pozytywnej kontroli PFR?

Konsekwencje dla przedsiębiorcy z tytułu uchybień ujawnionych w toku kontroli jest wiele. Przede wszystkim zwrot udzielonej pomocy w całości lub w stopniu w jakim doszło do nieprawidłowości lub przekroczenie kwoty pomocy dopuszczalnej przez Komisję Europejską. Po wtóre mogą to być konsekwencje podatkowe, a następnie już poważniejsze, a wynikające z kodeksu karnego, a dotyczące składania fałszywych oświadczeń lub defraudacji środków publicznych.

Z pewnością w najgorszej sytuacji są osoby, które celowo wprowadziły PFR w błąd licząc, że uproszczona procedura pozwoli na wyłudzenie środków nienależnych.

 

 

 

  • Komentarze

Dodaj komentarz

edumeo.pl - Tradore sp. z o.o. Kielce ul. Warszawska 6, 25-306 Kielce, NIP: 9591950725 

Polityka Prywatności    Regulamin Zakupów 

Kontakt: szkolenia@edumeo.pl